ogłoszenia łódź
Łódź - oferty ogłoszeń
Ogłoszenia
Spis moderowany
Szukaj, dodawaj, przeglądaj
serwisy
Rozety
Metale kolorowe, aluminium
www.tabal.ru
Nieruchomości Szczecin
Nieruchomości Szczecin Mieszkania
areainvest.pl
kredyty hipoteczne
kredyty na hipotekę, teraz tanie
szmidtinwest.pl
Kąpiele siarczkowe
Kąpiele siarczkowe
solanna.com.pl
tłumaczenia francuski
slownik tłumaczenia francuski
tłumaczenia
elektryczne
Oświetlenie elektryczne.
elektrohandel.pl
Olsztyn
Najlepszy portal Olsztyna
Olsztyńskie informacje
przyciemnianie szyb
Profesjonalne przyciemnianie szyb.
auto alarmy
angielski kraków
opanuj angielski 4x szybciej
mak.krakow.pl
tapety na pulpit
tapety na pulpit
pulpit

Untitled Document

Akmeiści

Kiedy zaczynali, kiedy się pojawiły informacje o powstaniu grupy, a grupa nazywała się akmeiści, akme znaczy najwyższy stopień, szczyt, sama nazwa grupy sugeruje, że poeci postawili sobie takie cele, aby osiągnąć wyżyny poetyckiego kunsztu. Ale też akmeiści to była grupa poetycka, która ukonstytuowała się w opozycji do symboli-stów. Zarzucali im, że tworzyli w swojej poezji taką niekonkretną, metafizyczną rzeczywistość, oderwaną właśnie od realiów. Otóż celem akmeistów był powrót do świata rzeczy, do świata konkretu i zjawisk realnych. W 1912 r. grupy akmeistów i futurystów działały równolegle obok siebie. Grupa futurystów jest spod znaku awangardy, z kolei akmeiści to neoklasycyzm, czyli dwa skrzydła życia literackiego. Awangardziści to ci, którzy się tyłem do tradycji odwracają, a więc futuryści, negują tradycję.

Akmeiści wprost przeciwnie. Neoklasycyzm oznacza powrót do tradycji, nowy klasycyzm. Anna Achmatowa zaczynała wierszami, które pokazują ją jako poetkę miłości, poetkę, która o miłości, o uczuciu mówi w szczególny sposób. W historii literatury określa się to mianem szeptu Achmatowej, bo dyskretnie, powściągliwie, z ogromną kulturą mówi o różnych z miłością związanych okolicznościach są zawody miłosne, jest rozstanie, świadomość klęski, porażka, oczekiwanie na spotka-nie. Są zapisane takie ulotne chwile. Spacer, 1913 r., ulotna chwila, moment. Jest ich dwoje. Bardzo istotne są te innym z zewnątrz wydające się nieistotne okoliczności. Ona zahaczyła piórem o wierzch powozu, niby nie ma to znaczenia, a jednak ma znaczenie, bo tworzy klimat sytuacji. Patrzy mu w oczy, a w sercu ma ból. Tu się nie mówi nic złego, a jednak pomiędzy tym dwojgiem narasta coś niemiłego. Kobieta to wyraźnie wyczuwa. Nie trzeba jej słów, by pojąć, że coś się między nimi skończyło. Ten związek jest nieudany. Kolejny wiersz z tego okresu to Wyszłam żegnać go do przedpokoju.

Znowu chwila trwająca zaledwie moment, a jakże nabrzmiała bólem, cierpieniem, uczuciem porzuconej kobiety. Mamy tu miłosne przeżycia, miłosne doświadczenia. To ciekawe, że więcej w tych wierszach można znaleźć motywów inspirowanych cierpieniem, bólem, niż radością i poczuciem szczęścia. Ale może jest to właśnie ta prawidłowość, że ludzie, którzy są szczęśliwi, nie piszą wierszy, że inspirujące jest cierpienie, które domaga się uzewnętrznienia, bo to pomaga i powoduje odreagowanie, jest to jakiś sposób odreagowania. Jeszcze jeden wiersz z 1914 r., który też wyraża jakiś niedosyt, niepokój, rozczarowanie, zawiedzone nadzieje: Nie jesteśmy w lesie obydwoje. Jest zima, jeśli akmeista pisze o zimie to chodzi o zimę, a nie o metaforę i sensy metafizyczne. Achmatowa pisze konkrety, wyartykułowane wprost, bez-pośrednio. Wiersze symboliczne miały wyśrubowaną stylistykę, były zawiłe, metaforyczne, gdzie trzeba się domyślać głębinowych sensów.

stoły : fotografia ślubna : sorbent : kostka granitowa : karty plastikowe : bielizna erotyczna : odzyskiwanie danych : pompy ciepła : rolety